Niemiecka Lufthansa znowu może zostać uziemiona przez strajki. Tym razem protestem grozi personel pokładowy tego przewoźnika. Stewardessy i stewardzi Lufthansy postawili liniom ultimatum. Jeśli do czwartku koncern nie zgodzi się na ich żądania, to w już w piątek rozpocznie się strajk.

Akcja miałaby potrwać tydzień. Lufthansa chce tego uniknąć. Rzecznik koncernu powiedział, że firma jest gotowa do dalszych negocjacji. Nie wiadomo jednak, czy to wystarczy, aby powstrzymać strajk blisko 19 tysięcy członków personelu pokładowego, którzy walczą o przywileje przedemerytalne.

W ostatnich miesiącach Lufthansa zmagała się już z falą strajków pilotów, które kosztowały firmę kilkaset milionów euro.

Reklama