W branży się kłamie. Tu każdy klepie się po plecach, ale myśli tylko o sobie – mówi były prezes Strabagu Paweł Antonik, podejrzany o udział w zmowie cenowej.
Jak to jest być jednym z bohaterów stenogramów, które mają świadczyć o ustawianiu przetargów na budowę autostrad?
Ciśnienie bardzo rośnie. Nagle z dnia na dzień człowiek ma przeciwko sobie wszystkie telewizje, gazety, opinię publiczną. Siedzi zamknięty w pokoju i z trudem dociera do niego, że ktoś go skazuje, mimo że w sądzie nie został odczytany akt oskarżenia. Z mojego punktu widzenia odbywa się publiczny lincz.
Przecież na taśmach słychać, jak zmawiacie się w sprawie wysokości ofert w przetargach.
To wybiórczy materiał, który niewiele ma wspólnego z rzeczywistością. Oskarżenia pozostają w oderwaniu od faktów. Prokuratura powołuje się na rzekomą zmowę cenową, ale żadna z rozmów, która miałyby na nią wskazywać, nie odpowiada temu, co działo się później w przetargach.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.