Autopromocja

Choć dolar traci, ceny benzyny wciąż wysokie

20 lutego 2012

Od 8 stycznia dolar osłabił się w stosunku do złotego aż o ponad 8 proc. To powinno przełożyć się na obniżki na stacjach – zdaniem analityków ceny paliw powinny spaść o 20 – 30 gr. na litrze, co oznaczałoby, że olej napędowy kosztowałby poniżej 5,5 zł. A jednak obniżki są symboliczne – z danych firmy analitycznej E-petrol wynika, że w ciągu ostatniego tygodnia litr oleju napędowego potaniał zaledwie o 1 grosz, a benzyny 95 – o 2 grosze.

– Zdecydowanych obniżek nie ma, bo gdy tylko tanieć zaczął dolar, w górę poszły ceny ropy naftowej na światowych rynkach – tłumaczą koncerny naftowe. Pod koniec ubiegłego tygodnia za baryłkę ropy Brent na giełdzie w Londynie płacono ponad 118 dol., podczas gdy jeszcze na początku lutego było to 110 dol. Ostatni raz baryłka była tak droga w lipcu 2011 r. Jednak wtedy za dolara płaciliśmy zaledwie 2,75 zł, co przekładało się na bardzo atrakcyjne – z dzisiejszego punktu widzenia – ceny paliw. Zarówno benzyna, jak i olej napędowy kosztowały poniżej 5 zł.

Jeszcze dwa tygodnie temu eksperci twierdzili, że ceny ropy ustabilizowały się w widełkach między 100 a 110 dol. Co zatem odpowiada za jej ostatnie podwyżki? – Informacje o blokowaniu importu ropy z Iranu. Mają wyraźny wpływ na notowania surowca – tłumaczy Jakub Bogucki, analityk rynku paliw z E-petrol.pl.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png