Z najnowszych danych uzyskanych przez „DGP” od wykonawców, kończących odcinki autostrady A2, których budowę opuścił w czerwcu chiński COVEC, wynika, że Eurovia przekroczyła właśnie półmetek robót, a Dolnośląskie Surowce Skalne wykonały zaledwie 35 proc. prac.
Firmy pracują 7 dni w tygodniu na dwie lub trzy zmiany. To jednak wciąż zbyt mało, by ze spokojem myśleć o wpuszczeniu samochodów na A2 w czerwcu 2012 r., do czego obie spółki zobowiązuje kontrakt z rządem.
Jak w Skandynawii
Będą więc pracować nawet na mrozie. – Nasze propozycje odbiegają od tego, do czego przywykła polska branża drogowa – mówi „DGP” Piotr Horst, wiceprezes Eurovii Polska, która z Warbudem buduje 30-km fragment A2. Kontrolowana przez francuski koncern Vinci spółka osięgnęła 95-proc. zaawansowanie prac ziemnych i ułożyła ponad 150 tys. ton masy bitumicznej. Żeby jednak zrealizować cel na ten rok, musi jeszcze dołożyć kolejne 100 tys. ton mieszanek i kontynuować prace zbrojarskie i betonowanie na wszystkich 39 obiektach inżynieryjnych, takich jak wiadukty. Do tego wystarczą proste namioty i nagrzewnice oraz osłony termoizolacyjne nazywane w branży termosami.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.