Służby wykrywają coraz więcej dzikich wysypisk i zatrzymują kolejnych podejrzanych. Interwencje są zdecydowanie częstsze niż przed rokiem. Mimo to dalej jesteśmy bezsilni wobec wielu patologii.
Zasypywanie dziur w ziemi hałdami odpadów, przetrzymywanie beczek pełnych toksycznych mazi, zwożenie ich pod osłoną nocy, by zrzucić do starego wyrobiska. To jedne z najbardziej niebezpiecznych objawów patologii, z których słynie śmieciowa szara strefa. Dobrą wiadomością jest, że nie tylko znalazła się ona na celowniku odpowiednich służb, ale też wystrzelono już w jej stronę pierwsze salwy.

Proceder kwitnie