Oslo planuje uderzyć m.in. w gastarbeiterów znad Wisły, choć to nie oni przodują w transferowaniu środków z zasiłków i emerytur za granicę. Statystykę nabijają emeryci, którzy starość spędzają w ciepłych krajach.
Po Holandii i Wielkiej Brytanii w kolejnym kraju Europy Zachodniej pojawiają się nastroje niechętne imigrantom. Tym razem chodzi o Norwegię, z której gastarbeiterzy mają wysysać pomoc społeczną, choć dane statystyczne tych obaw nie potwierdzają.
Konserwatywny rząd premier Erny Solberg utrzymuje się przy władzy jedynie dzięki poparciu mniejszościowego koalicjanta, antyimigranckiej Partii Postępu (PP). – Powinniśmy powstrzymać wywóz z kraju środków pochodzących z pomocy socjalnej. Musimy mieć świadomość skali tego zjawiska – stwierdził niedawno wywodzący się z PP minister pracy Robert Eriksson, mówiąc o 7,5 mld koron (15,1 mld zł) eksportowanych w skali roku. Oznaczałoby to wzrost od 2004 r. o 75 proc.