Polska gospodarka wyraźnie zwolniła. Uderzy to w pierwszej kolejności nie w abstrakcyjne dla wielu osób wpływy do budżetu czy PKB, ale w zwykłych ludzi. Spowolnienie wzrostu odczuje niemal każdy z nas.
Dobra informacja: PKB ciągle rośnie. Zła: wolniej niż w poprzednich kwartałach. Według ekonomistów największych banków ankietowanych przez DGP nasza gospodarka w II kw. rozwijała się w tempie ok. 3 proc. Jeszcze w pierwszych trzech miesiącach tego roku było to 3,5 proc., a w II kw. ubiegłego roku nawet 4,2 proc.
Ale i tak mamy szczęście, bo mogło być gorzej. To pieniądze kibiców przyjeżdżających na Euro 2012 spowodowały, że konsumpcja rosła jeszcze na przyzwoitym poziomie – ok. 2,3 proc. Do tego przyczynili się też Polacy, którzy turniej postanowili wykorzystać do wymiany telewizorów na nowsze.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.