Tadeusz Eckert, właściciel firmy Eckert AS sp. z o.o., producenta wycinarek do metalu, jednego z bohaterów ubiegłorocznej edycji cyklu „Nie ma wolności bez przedsiębiorczości”, narzeka, że w ciągu ostatnich sześciu lat stracił pięciu wysoko wykwalifikowanych pracowników działu badawczo-rozwojowego.
– Zaproponowano im wyższe płace, często dwukrotnie przewyższające to, co otrzymywali u mnie w firmie – twierdzi Eckert. Dla niego dział B+R stanowi kluczową część działalności, bo Eckert AS jako jedyna firma na świecie rozwija jednocześnie cztery technologie cięcia metali. Każdy inżynier jest tu na wagę złota.
Podobną historię ma do opowiedzenia przedsiębiorca ze Śląska. – Kilka lat temu spawacze w jednej z lokalnych firm dostali propozycję znacznie wyższego wynagrodzenia, jeśli przeniosą się do nowo otwieranego przez zachodnią firmę zakładu – mówi biznesmen. Z dnia na dzień większość z nich złożyła wypowiedzenia i poszła pracować dla zamożniejszej konkurencji. Niestety, biznesplan nowego przedsiębiorcy był zbyt optymistyczny i wkrótce pracownikom obcięto pobory mniej więcej do poziomu oferowanego przez poprzedniego pracodawcę. – Spawacze zaczęli wracać do macierzystej firmy – dodaje nasz rozmówca.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.