Dzieci nie powinny występować w reklamach leków czy banków – uważa sejmowa komisja kultury. Dlatego też dziś propozycją zakazu wykorzystywania wizerunku małoletnich w spotach zajmą się posłowie.
„W dzisiejszych czasach reklamy w telewizji, radiu, prasie czy internecie bombardują przyszłych konsumentów nad wyraz intensywnie i bez skrupułów, czego przykładem są reklamy skierowane wprost do dzieci. Obecne przepisy prawa w tym zakresie chronią dzieci tylko teoretycznie. Najmłodsi odbiorcy nie posiadają własnych środków finansowych i są wykorzystywani jako maszynki do wyciągania pieniędzy z kieszeni rodziców. Ponadto od małego są przyzwyczajani do roli nieświadomych konsumentów” – czytamy w opinii sejmowej komisji kultury i środków przekazu. Została ona sporządzona na prośbę komisji ds. petycji, która zajmuje się sprawą wprowadzenia ustawowego zakazu występowania osób małoletnich w reklamach. Wyjątkiem miałyby być spoty promujące odzież.
Oznacza to, że wizerunek dzieci nie mógłby być wykorzystywany nie tylko w reklamach produktów i usług skierowanych do najmłodszych, ale też w tych, które kierowane są do dorosłych. Gdyby takie przepisy weszły w życie, dzieci nie mogłyby, tak jak się to dzieje obecnie, pojawiać się w reklamach banków, samochodów, leków, jedzenia czy zabawek.