Dodaje, że umieszczanie tego rodzaju ogłoszeń może być też niezgodne z regulaminem serwisu aukcyjnego, a w przypadku Allegro tak jest.

Jeszcze kilka dni temu właśnie na Allegro można było kupić akcje nienotowanej na giełdzie spółki, która zbiera kapitał na budowę elektrowni wiatrowych. Aukcją zainteresowało się niemal 300 osób, choć nie było ofert kupna. – Analizujemy tę sprawę – deklaruje Łukasz Dajnowicz z urzędu Komisji Nadzoru Finansowego. Dwa lata temu KNF przekazała organom ścigania sprawę sprzedaży poprzez internetowy serwis aukcyjny papierów Energi.

Prezes spółki zapewnia, że firma nigdy nie oferowała akcji na Allegro. Wyjaśnia, że to syn jednego z akcjonariuszy wystawił papiery na sprzedaż bez wiedzy spółki.

Co jeśli ktoś kupiłby akcje firmy od osoby oferującej je w sposób niezgodny z prawem? – Zakup takich walorów, w myśl kodeksu cywilnego, jest nieważny. Nabywca powinien zwrócić się z prośbą o zwrot pieniędzy do sprzedającego. Jeśli tamten nie będzie chciał tego uczynić, pozostaje wystąpienie na drogę sądową – tłumaczy Masiota.

Za publiczne proponowanie nabycia papierów wartościowych w sposób niezgodny z prawem grozi do miliona złotych grzywny oraz do dwóch lat więzienia. W przypadku sprawy mniejszej wagi sprzedający może zostać ukarany grzywną w wysokości do 250 tys. zł.