Towarzystwa ubezpieczeniowe chcą się uchronić przed wypłatami dużych odszkodowań. Jedną z metod ma być indywidualne dopasowywanie wysokości stawki OC do kierowcy.
Sprzedaż polis OC przez ostatnich kilka lat była w Polsce nieopłacalna. Przed czterema laty strata firm z tego tytułu sięgnęła rekordowego poziomu 1 mld zł. Potem firmy starały się poprawić wyniki, podnosząc składki klientom powodującym największe szkody, ale proces był powolny. Dopiero w I kw. tego roku firmy odnotowały zysk. Aby ten wynik utrzymać, postanowiły zmniejszyć ryzyko związane ze sprzedażą polis OC.
Jedną z metod ma być indywidualne dopasowywanie wysokości stawki OC do kierowcy. Wprowadziła to już Ergo Hestia – każdy, kto wykupuje polisę OC lub AC, ma stawkę indywidualnie dopasowaną do historii swojej jazdy. Firma analizuje też szkodowość poszczególnych grup wiekowych i marek samochodów. Jeśli z obserwacji towarzystwa wynika, że np. wyjątkowo dużo wypadków powodują młodzi kierowcy np. mitsubishi lancera, profil dla nich zmienia się na bardziej ryzykowny.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.