Podczas korzystania z kart kredytowych trzeba pozostać niezwykle ostrożnym. Przy mniejszych kwotach prowizje sięgają nawet kilkunastu procent.
Od kilku lat banki czyszczą swoje bazy z nieaktywnych kart kredytowych. W ciągu ubiegłego roku liczba wydanych kredytówek zmniejszyła się o ok. 2 mln sztuk. Jednak ci klienci, którzy wciąż mają je w swoich portfelach, korzystają z nich coraz aktywniej i za ich pomocą wydają więcej pieniędzy.
To zasługa między innymi zwiększającej się liczby funkcji, których wykonanie możliwe jest za pomocą karty kredytowej. Jedną z nich jest przelew z rachunku kredytówki. Część banków promuje ten rodzaj transakcji, wliczając wydane w ten sposób pieniądze do nieoprocentowanego limitu – tak robią np. Alior Bank czy BZ WBK. Z kolei mBank od kwietnia tego roku wlicza kwoty przelewów do limitu transakcji, uprawniającego do ulgi w rocznej opłacie za utrzymanie plastiku.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.