- Człowiek ma duży wpływ na zmiany klimatyczne, a dodatkowe czynniki jeszcze kumulują to zjawisko wyjaśnia Henryk Kowalczyk, Minister Środowiska.
Jeżeli chodzi o ustalenia, jakie zapadły, to przede wszystkim udało się nam zrealizować podstawowy cel – przygotować narzędzia, które wdrażają porozumienie paryskie – jak bilansować obowiązki krajów, jak to finansować i rozliczać, by redukcja emisji gazów cieplarnianych była coraz większa.
Moim zdaniem na przebieg negocjacji nie miało to większego wpływu – od tego są zespoły negocjacyjne, które mają mandat od swoich państw. Deklaracja Trumpa o odejściu od porozumienia paryskiego nieco utrudniała rozmowy, ale jednak delegacja amerykańska była licznie reprezentowana w trakcie szczytu i aktywnie uczestniczyła w pracach.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.