Wprowadzenie szczepień przeciwko meningokokom czy rezygnacja z tych na gruźlicę – to niektóre z modyfikacji postulowanych przez ekspertów. Nikt jednak nie ma wątpliwości, że program szczepień obowiązkowych musi być utrzymany.
Przegląd kalendarza szczepień zapowiedział niedawno minister zdrowia Łukasz Szumowski. Zbiegło się to w czasie z inicjatywą ruchów anyszczepionkowych, które przygotowały projekt ustawy znoszącej obowiązek podawania dzieciom preparatów uodparniających. By zajął się nim Sejm, muszą zebrać pod nim 100 tys. podpisów. Trzeba mieć jednak świadomość, że choć liczba rodziców rezygnujących z zabiezpieczenia dzieci stale rośnie, wciąż jest to margines, a obowiązkowe szczepienia popiera większość Polaków. W zeszłorocznym badaniu CBOS za utrzymaniem tego obowiązku opowiedziało się 80 proc. respondentów, a tylko 12 proc. uznało, że należy to pozostawić decyzji rodziców.
Z drugiej strony to samo badanie pokazało, że na tle ogółu negatywnym bądź sceptycznym nastawieniem do szczepień wyróżniają się osoby w wieku 25–34 lata. Czyli grupa, w której najwięcej jest rodziców małych dzieci. Poza tym około połowa badanych czuje się niedoinformowana w kwestii bezpieczeństwa biopreparatów. Niewykluczone zatem, że zmiany w kalendarzu, odpowiednio nagłośnione i uzasadnione mogłyby wyeliminować część obaw.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.