Zespół pulmonologów z Instytutu Badań Medycznych w Szpitalu Klinicznym w Walencji (Incliva) wskazał, że u pacjentów z COVID-19, u których pojawiło się idiopatyczne włóknienie płuc, wcześniej rozwinęło się zapalenie płuc.

“Pacjenci przechodzili je w sposób ciężki lub umiarkowany”, sprecyzowali w komunikacie ze studium naukowcy z Incliva, zaznaczając, że występowanie idiopatycznego włóknienia płuc potwierdziły badania przy użyciu tomografii komputerowej.

Naukowcy wyjaśnili, że badanie prowadzone we współpracy z kilkoma ośrodkami badawczymi z Hiszpanii prowadzone było między majem 2020 roku a czerwcem roku 2021. Zapowiedzieli, że będzie kontynuowane co najmniej do grudnia 2022 r.

Reklama

Zgodnie ze studium, podczas którego analizowanych było kilka tysięcy przypadków zapalenia płuc związanego z COVID-19 na terenie Hiszpanii, po pół roku od wyjścia ze szpitala u połowy pacjentów występuje zaburzenie zdolności dyfuzji gazów w płucach.

Autorzy badania wyjaśnili, że schorzenie to często przejawia się w formie duszności po przebyciu COVID-19 i występuje głównie u osób poddanych leczeniu na oddziałach intensywnej terapii.

Z szacunków pulmonologów z Incliva wynika, że obecnie w Hiszpanii może żyć do 12 tys. osób cierpiących na idiopatyczne włóknienie płuc.

Marcin Zatyka (PAP)