Jak podaje CBOS, z deklaracji badanych wynika, że 11 proc. z nich dotknęła depresja, w tym 3 proc. choruje na nią obecnie, a 8 proc. chorowało w przeszłości. 83 proc. ankietowanych podało, że nigdy nie chorowało na depresję. 6 proc. wskazało odpowiedź "trudno powiedzieć" lub odmówiło udzielenia odpowiedzi.

"Skala zjawiska jest więc w zasadzie taka sama, jak trzy lata temu, kiedy badaliśmy je po raz pierwszy" - poinformował CBOS. W październiku 2018 r. 10 proc. respondentów podało, że dotknęła ich depresja, w tym 3 proc. podało, że właśnie na nią choruje, a 7 proc., że chorowało w przeszłości. 86 proc. podało wówczas, że nigdy nie chorowało na depresję.

"Przekładając procenty na liczbę dorosłych mieszkańców Polski można powiedzieć, że depresji doświadczyło 3 254 600 osób, z czego ponad 963 000 cierpi na nią obecnie. Trzeba podkreślić, że wyniki badania sondażowego dają pewien orientacyjny obraz skali zjawiska i nie mogą być traktowane jak obiektywne wskaźniki epidemiologiczne, a wynika to, z co najmniej dwóch istotnych ograniczeń tego typu badania. Po pierwsze pytanie o chorobę, zwłaszcza postrzeganą przez wielu jako wstydliwą (...), może powodować różne reakcje. Respondenci mogą chcieć ukryć stan faktyczny odpowiadając przecząco lub unikając jednoznacznej odpowiedzi (wybierając opcję +trudno powiedzieć+). Po drugie zadając tego typu pytanie odwołujemy się do autodiagnozy, a więc zakładamy, że badany nie tylko jest świadomy stanu swojego zdrowia, ale także potrafi ten stan właściwie rozpoznać i nazwać" - zaznaczono w opisie wyników badania.

Reklama

Podano w nim, że niektóre grupy społeczno-demograficzne wyróżniają się bardziej w deklaracjach dotyczących depresji. "Czynnikiem największego ryzyka wydaje się być młody wiek. Do chorowania na depresję przyznaje się aż 17 proc. badanych poniżej 25 roku życia, a 11 proc. z nich choruje na nią obecnie. W grupie uczniów i studentów jest to odpowiednio 24 proc. i 11 proc. Doświadczeniem depresji na tle pozostałych grup wiekowych wyróżniają się także najstarsi respondenci, mający co najmniej 75 lat (15 proc. z nich miało lub ma depresję)" - czytamy.

Reklama

"Do depresji – głównie w czasie przeszłym – relatywnie często przyznają się ponadto mieszkańcy miast półmilionowych i większych (doświadczyło jej łącznie 18 proc. spośród nich). W nieco większym stopniu deklaracje takie składają kobiety niż mężczyźni (14 proc. wobec 8 proc.). Pewnym czynnikiem ryzyka może być również sytuacja ekonomiczna. Z deklaracji wynika, że nieco częściej niż przeciętnie depresji doświadczali ludzie uzyskujący niskie dochody w przeliczeniu na osobę w gospodarstwie domowym (od 1000 zł do 1500 zł – 15 proc.) oraz źle oceniający swoją sytuację materialną (14 proc.)" - podano.

Z listopadowego badania wynika także, że 49 proc. respondentów, którzy zadeklarowali chorowanie na depresję, miała ją raz w życiu. 30 proc. podało, że miało kilka epizodów depresji, a 15 proc., że wiele razy. Nawrotów depresji częściej doświadczali młodsi niż starsi badani – średnia wieku osób, które chorowały raz to 52 lata, a średni wiek chorujących więcej niż raz wynosi 46 lat.

68 proc. cierpiących kiedykolwiek na depresję podało, że była ona spowodowana jakimś traumatycznym zdarzeniem, np. śmiercią bliskiej osoby, chorobą, rozstaniem, utratą pracy itp. 11 proc. podało zaś, że depresja pojawiła się bez wyraźnej przyczyny. 13 proc. wybrało odpowiedź "bywało różnie", a 8 proc. - "trudno powiedzieć".

82 proc. ankietowanych, którzy przyznali, że doświadczyli depresji poinformowała bliskich o swojej chorobie, z czego 30 proc. większość z nich, 39 proc. niektórych, a około 13 proc. jedną lub dwie osoby. 17 proc. podało, że o depresji nie wiedział nikt z ich bliskiego otoczenia. O chorobie częściej wiedziało otoczenie badanych kobiet niż mężczyzn.

76 proc. przyznających się do chorowania na depresję konsultowało się w tej sprawie z lekarzem, psychologiem, psychoterapeutą lub innym specjalistą. Ankietowani, którzy nie korzystali z pomocy specjalisty, najczęściej jako powód takiego postępowania podawali, że sami byli w stanie sobie poradzić i znacznie rzadziej – że nie był to poważny problem. Jeszcze rzadziej w tym kontekście wymieniane były względy finansowe, trudności w znalezieniu specjalisty, wstyd przed mówieniem o tego typu problemach lub brak czasu.

76 proc. ankietowanych, którzy konsultowali depresję ze specjalistą, korzystała z pomocy lekarza psychiatry. 43 proc. badanych zwróciło do psychologa lub psychoterapeuty, a 23 proc. do lekarza rodzinnego.

Osobę, która chorowała lub choruje na depresję, ma w swoim otoczeniu 35 proc. badanych, z czego 12 proc. w najbliższej rodzinie, 7 proc. w dalszej rodzinie, 12 proc. wśród przyjaciół i bliskich znajomych, a 11 proc. wśród dalszych znajomych lub osób znanych z widzenia. 57 proc. nie zna osobiście nikogo takiego.

72 proc. badanych postrzega depresję jako chorobę wstydliwą, którą zazwyczaj ukrywa się przed innymi ludźmi, 9 proc. ankietowanych nie ma wyrobionego zdania w tej sprawie.

Pogląd, że depresja jest chorobą wstydliwą, przeważa we wszystkich analizowanych grupach społeczno-demograficznych, jednak częściej niż inni przekonanie to wyrażają młodsi respondenci – do 45 roku życia, z wykształceniem co najmniej zasadniczym zawodowym oraz niezadowoleni z warunków materialnych swoich gospodarstw domowych. Wyraźnie częściej w zdecydowany sposób do chorób wstydliwych depresję zaliczają osoby, które chorowały na depresję.

W ocenie 71 proc. badanych, do depresji przyczynia się nadmierny, długotrwały stres. 56 proc. wskazało na samotność, brak kontaktów z ludźmi lub kontakty powierzchowne, 52 proc. na szybkie tempo życia, brak czasu dla siebie, nadmiar obowiązków, pracy. że złe, 41 proc. na toksyczne relacje z ludźmi wskazywane były w tym kontekście rzadziej niż niewystarczające kontakty z innymi, 16 proc. na nadużywanie alkoholu i narkotyków, 14 proc. na zbyt mała ilość snu, brak odpoczynku, 3 proc. na niewłaściwe odżywianie.

Osoby, które chorowały bądź obecnie chorują na depresję, częściej niż pozostałe wśród czynników przyczyniających się do depresji wymieniały zbyt małą ilość snu, brak odpoczynku, złą atmosferę w domu lub w pracy, natomiast rzadziej – samotność, brak kontaktów z ludźmi oraz nadużywanie alkoholu i narkotyków.

Badanie przeprowadzono 4-14 listopada 2021 r. w ramach procedury mixed-mode na reprezentatywnej imiennej próbie 1100 pełnoletnich mieszkańców Polski, wylosowanej z rejestru PESEL. Każdy respondent wybierał samodzielnie jedną z metod badania: 56,1 proc. wybrało wywiad bezpośredni z udziałem ankietera (metoda CAPI), 29,8 proc. – wywiad telefoniczny po skontaktowaniu się z ankieterem CBOS (CATI), 14,1 proc. – samodzielne wypełnienie ankiety internetowej (CAWI). We wszystkich trzech przypadkach ankieta miała taki sam zestaw pytań i strukturę. (PAP)

Autorka: Danuta Starzyńska-Rosiecka