Bezpłatne szczepienia na grypę powinny przysługiwać wszystkim lekarzom, nie tylko pracującym w systemie publicznym – apeluje Naczelna Rada Lekarska. Ministerstwo Zdrowia przyjmuje zamówienia na szczepionki dla pracowników, ale tylko od lecznic, które mają umowy z NFZ.
Zamówienia składać można do 14 października za pośrednictwem formularza na stronie szczepionkanagrype.mz.gov.pl.
Prezes NRL Andrzej Matyja zwrócił się do ministra Adama Niedzielskiego z prośbą o rozszerzenie akcji na wszystkich lekarzy i lekarzy dentystów, w tym również wykonujących zawód poza systemem publicznej opieki zdrowotnej. W opinii samorządu powinna ona obejmować lekarzy bez względu na sposób finansowania udzielanych przez nich świadczeń, w tym również lekarzy orzeczników ZUS.
Reklama
Akcja adresowana jest do placówek, które nie kupią na rynku farmaceutycznym odpowiedniej liczby szczepionek. Zapotrzebowanie mogą zgłosić lecznice, które zawarły z Narodowym Funduszem Zdrowia umowę na wykonywanie szczepień ochronnych na grypę swoim pracownikom oraz pozostałe, które takiej umowy nie mają, ale realizują kontrakt z NFZ w innym zakresie, a także apteki ogólnodostępne i punkty apteczne.
Szczepionki przysługują osobom uczestniczącym w udzielaniu świadczeń – chodzi o personel medyczny (m.in. lekarze, pielęgniarki, położne, farmaceuci, fizjoterapeuci, ratownicy medyczni, diagności laboratoryjni) oraz pracowników niemedycznych, o ile z racji wykonywanych obowiązków służbowych mają bezpośredni kontakt z pacjentami. W przypadku aptek zamówienia dotyczą zatrudnionych w nich farmaceutów i techników farmaceutycznych.

Reklama
Z jednego podmiotu może zostać złożone tylko jedno zapotrzebowanie zbiorcze. Szczepienia będzie można wykonać wyłącznie w uprawnionych placówkach.
Szczepionka będzie pochodzić z rezerw strategicznych utworzonych na polecenie ministra zdrowia i nie może być wykorzystana do szczepienia innych osób. Resort zastrzega możliwość częściowej realizacji zapotrzebowania.
Przypomnijmy, w tym roku z uwagi na pandemię można zaobserwować zwiększone zainteresowanie szczepieniami na grypę – w stosunku do ubiegłych lat, kiedy to średnia wszczepialność pozostawała na poziomie ok. 4 proc. Eksperci wskazują, że jednoczesne zakażenie organizmu wirusem grypy i koronawirusem SARS-CoV-2 zwiększa prawdopodobieństwo ciężkiego przebiegu choroby i wystąpienia powikłań, dlatego tak istotne jest, aby jak najwięcej osób zaszczepiło się przeciwko grypie. W związku z tym pojawił się problem z dostępnością szczepionek – resort wprowadził m.in. ograniczenia w ich sprzedaży (jedna na osobę), pojawiały się informacje o zapisach na preparaty w aptekach. Kłopoty mają niektóre samorządy organizujące szczepienia w ramach programów profilaktycznych – część z nich nie dostała zamówionych szczepionek.
Wczoraj rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz zapowiedział, że w najbliższych tygodniach do Polski trafi ok. 1 mln szczepionek przeciwko grypie. W sumie w tym sezonie ma ich być dostępnych ponad 2,5 mln.