Autopromocja

Ferie zimowe w górach: Najpiękniejsze miejsca w Bieszczadach

Bieszczady Tarnica
Bieszczady TarnicaShutterStock
23 stycznia 2016

Bieszczadzkie lasy i połoniny, przy odrobinie dobrej pogody, mogą okazać się idealnym miejscem na wypoczynek podczas ferii zimowych. W większości województw, ferie rozpoczną się jeszcze w styczniu. Jedną z propozycji spędzenia kilku wolnych dni jest wyjazd w Bieszczady, które o tej porze roku tworzą szczególny klimat.

Bieszczady słyną z rozległych połonin na terenie Polski i Słowacji. To także szereg tras i szlaków, które warte są pokonania o każdej porze roku. Przedstawiamy kilka najważniejszych i najpiękniejszych punktów na bieszczadzkiej mapie.

Najwyższy szczyt w paśmie połonin

Będąc w Bieszczadach, nie sposób nie zmierzyć się z najwyższym szczytem tego pasma górskiego. Tarnica mierząca 1346 m n.p.m. jest obleganym przez turystów punktem zarówno latem, jak i zimą. W najwyższym punkcie Tarnicy znajduje się żelazny krzyż, który widoczny jest już z połonin prowadzących na szczyt. Krzyż zdobi Tarnicę od 1987 roku. Jest to symbol upamiętniający pobyt Karola Wojtyły w Bieszczadach w latach 50-tych. W pogodne dni, przy dobrej widoczności, z Tarnicy podziwiać można połoniny znajdujące się po ukraińskiej stronie Bieszczad oraz… Tatry.

Jak wejść na Tarnicę? Na szczyt prowadzą dwa piesze szlaki turystyczne. Podróż rozpocząć można z miejscowości: Ustrzyki Górne, Halicz, Wołosate czy Bukowe Berdo. Droga prowadzi przez las i malownicze połoniny. Wycieczka nie powinna zająć więcej czasu niż 3 - 4 godziny w jedną stronę. Zejście to zwykle 2-godzinny spacer.

Połonina Wetlińska z przystankiem w Chatce Puchatka

Schronisko na Połoninie Wetlińskiej zwane Chatką Puchatka to obowiązkowy punkt na mapie Bieszczad. Jest to najwyżej położone schronisko w tym paśmie górskim. Znajduje się na wysokości 1232 m n.p.m. Chatka to świadectwo historii sięgającej roku 1956 r. Obecnie pełni też funkcję stałego posterunku GOPR. Chatka otwarta jest dla podróżnych przez cały rok. Oferuje noclegi i ciepłe posiłki. Warunki sanitarne w chatce (uwarunkowane zresztą jej położeniem) rekompensuje widok z Połoniny Wetlińskiej. Pieszą wyprawę można rozpocząć z miejscowości Smerek, z Wetliny i Brzegów Górnych. Na taki spacer warto zarezerwować co najmniej 4 godziny.

Bacówka pod Małą Rawką

Bacówka to kolejny przystanek w Bieszczadach. Gospodarze bieszczadzkich bacówek nie produkują jednak oscypków i nie mają owiec. Mianem „bacówki” określa się tu szereg drewnianych schronisk PTTK. Bezsprzecznym walorem tego schroniska jest jego lokalizacja. Znajduje się ono na wysokości 930 m n.p.m. pomiędzy Połoniną Caryńską a Górą Kremenaros. Historia Bacówki sięga roku 1979. Pomysł jej powstania przypisuje się Edwardowi Moskale. Podróżnik chciał, by stała się ona wsparciem dla turystyki „plecakowej” i aby sprzyjała jej popularyzacji. Schronisko od lat gości na noc podróżujących po Bieszczadach. Zimą w okolicach Małej i Wielkiej Rawki można spotkać amatorów narciarstwa tourowego. Zbocza połonin to idealne miejsce do uprawiania tego typu narciarstwa (przy sprzyjającej pogodzie). Bacówka jest bramą do najsłynniejszych szlaków w tym paśmie górskim. Stamtąd można ruszyć w połoniny. Jak trafić do bacówki? Jedną z propozycji jest droga górska. Szlak ma swój początek w Wetlinie, Jaworcu i Ustrzykach Górnych.

Być w trzech miejscach na raz

Góra Kremenaros (Krzemieniec) to jedyne miejsce w Bieszczadach i w całej Polsce, gdzie schodzą się trzy granice: polska, ukraińska i słowacka. Trójstyk znajduje się na wysokości 1221 m n.p.m. będąc jednocześnie najwyższym szczytem słowackich Gór Bukowskich. Turyści nie muszą martwić się, że nie zauważą „punktu”, w którym schodzą się trzy granice. Miejsce to jest dokładnie oznaczone. Z Kremenaros można ruszyć w kierunku Wielkiej Rawki, czyli najwyższego szczytu w zachodniej części pasma. W najwyższym punkcie Wielka Rawka mierzy 1307 m n.p.m.

Górskie wyprawy zimą niosą za sobą większe niebezpieczeństwo niż latem. Aby go uniknąć należy trzymać się kluczowych zasad towarzyszących amatorom i doświadczonym podróżnikom. Jedna z nich to dobra praktyka wychodzenia w góry jak najwcześniej, tak by można było wrócić przed zmrokiem. Należy pamiętać, że w okresie zimowym pokrywa śniegu może całkowicie zmienić obraz terenu, a śnieg uniemożliwia odszukanie znaków turystycznych .GOPR-owcy ostrzegają, że również "szadź" występująca w porze jesiennej i zimowej może czynić znaki turystyczne niewidocznymi. Przed zimową wyprawą nie można także zapomnieć o ciepłej odzieży i butach trekkingowych. Zanim zdecydujemy się na dłuższy spacer, posłuchajmy synoptyków by oszacować powodzenie naszej wyprawy. Poza prognozą pogody, zawsze warto kierować się także zdrowym rozsądkiem.

Autopromocja
381298mega.png
vAT KOMENTARZ.png
380777mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.