Polski przemysł w ciągu kilku lat byłby w stanie zbudować szybkie pociągi, ale wątpliwe, czy będzie na nie zapotrzebowanie.
Nowosądecki Newag, w którym 30 proc. udziałów ma Zbigniew Jakubas, nagle znalazł się w świetle jupiterów. W nocy z piątku na sobotę wyprodukowany przez tę giełdową grupę skład pasażerski Impuls rozpędził się na Centralnej Magistrali Kolejowej (CMK) do 225,2 km/h. To prawie o 14 km więcej od poprzedniego polskiego rekordu, który należał do innego Impulsa Newagu. Ale prawie o 68 km wolniej od wyniku na tych samych torach włosko-francuskiego Pendolina.
Rekordzista z Newagu jeździ na co dzień z rozkładową prędkością do 160 km/h. Według szefa działu badań i rozwoju spółki Mariusza Bernasia skład nie był do testów specjalnie przygotowywany. – Główna zmiana jest taka, że zmieniliśmy oprogramowanie, zdejmując blokadę prędkości – tłumaczy konstruktor.