Co najmniej do września będzie można dostać kuriozalnie wysoką karę za nieopłacenie e-myta. Resort transportu jest wyjątkowo opieszały w pracach nad nowelizacją prawa.
Nowa ustawa o drogach publicznych jednoznacznie kojarzy się kierowcom z represyjnym systemem kar. Narzekają na nie od momentu uruchomienia systemu płatności elektronicznych viaTOLL w lipcu 2011 r. Za brak środków na koncie można dostać karę administracyjną sięgającą kilkuset tysięcy złotych. Sprawą zainteresowała się rzecznik praw obywatelskich.
Ministerstwo Transportu dostrzega problem i już w listopadzie 2012 r. zapowiedziało zmiany. Łagodniejsze przepisy miały zostać wypracowane w ciągu kilku tygodni. Do tej pory ich nie ma, a poirytowani przewoźnicy w kwietniu wystosowali kolejne pismo do ministra Sławomira Nowaka, nawołując do przyspieszenia prac.