Personel pokładowy niemieckich linii lotniczych Lufthansa rozpoczął w piątek o godz. 5 strajk, wybierając na pierwsze miejsce swojej akcji Frankfurt nad Menem. Co czwarty lot na największym niemieckim lotnisku został odwołany. Wśród nich lot do Warszawy.

Z powodu strajku stewardów i stewardes niemieckich linii lotniczych Lufthansa odwołano w piątek poranny rejs tego przewoźnika na trasie Warszawa-Frankfurt - poinformował PAP rzecznik warszawskiego Lotniska Chopina Przemysław Przybylski.

"Lufthansa odwołała lot z Frankfurtu do Warszawy o godz. 9.05 i rejs powrotny o godz. 9.50" - powiedział Przybylski.

Dodał, że na razie lotnisko nie otrzymało informacji o ewentualnych kolejnych odwołaniach rejsów niemieckiego przewoźnika na tej trasie.

Reklama

Frankfurt powróci do normy w ciągu kilku dni

Szef związku zawodowego personelu pokładowego Ufo, Nicoley Baublies, nazwał panujący wśród stewardów i stewardes entuzjazm dla strajku "imponującym". "Potrzeba będzie kilku dni, zanim sytuacja na lotnisku powróci do normy" - podkreślił niemiecki związkowiec. Akcja protestacyjna potrwa do godz. 13.

Reklama

Kierownictwo Lufthansy wezwało natomiast związkowców do powrotu do negocjacji. Nasza oferta jest wystarczającą podstawą do podjęcia rozmów - oświadczył rzecznik przewoźnika Klaus Walther. Zdaniem Baubliesa w chwili obecnej jego związek nie prowadzi żadnych rozmów z Lufthansą.

Przed okienkami na lotnisku, w których można dokonać zmiany rezerwacji, tworzyły się od rana długie kolejki. Strajk we Frankfurcie doprowadzi zdaniem ekspertów do odwołania lotów także na innych niemieckich lotniskach.

Będą odwołane loty na innych lotniskach

Miejsce strajku i jego dokładny czas zostały podane do wiadomości publicznej na sześć godzin przed rozpoczęciem akcji. Szef Ufo tłumaczył, że jego związek chce w ten sposób uniemożliwić Lufthnasie wykorzystania "łamistrajków i personelu zastępczego".

Trwające od 13 miesięcy negocjacje związku z kierownictwem największych w Europie linii lotniczych zakończyły się we wtorek fiaskiem. Po trzech latach bez podwyżek związkowcy domagali się pięcioprocentowego wzrostu wynagrodzeń oraz zaprzestania zatrudniania przez Lufthansę pracowników z firm zewnętrznych. Lufthansa planuje zmianę zasad awansu pracowników, co będzie miało zdaniem związkowców negatywny wpływ na wysokość ich wynagrodzeń. Do Ufo należy większość z 19 tys. stewardów i stewardes Lufthansy. Jak podkreśla dpa, jest to pierwszy strajk w historii związku zawodowego personelu pokładowego Lufthansy