statystyki

Kapiszewski: Auta na prąd napędzane optymizmem [OPINIA]

autor: Jakub Kapiszewski01.10.2019, 07:33; Aktualizacja: 01.10.2019, 09:19
Jakub Kapiszewski

Jakub Kapiszewski, fot. Wojciech Górskiźródło: DGP

Rząd od dawna stara się elektryzować wyborców wizją motoryzacji napędzanej prądem, ale powiedzmy sobie szczerze – napięcie jest za małe, żeby można było mówić o prawdziwej rewolucji.

Weźmy plany budowy polskiego samochodu na prąd. Spółka ElectroMobility Poland twardo stoi na stanowisku, że najpóźniej w latach 2022–2023 uruchomi produkcję rodzimego elektryka i to od razu na poziomie 100 tys. sztuk rocznie. Tego, że Tesli z trudnością udało się dojść do tego poziomu po raz pierwszy w 2017 r. – 14 lat po założeniu firmy i pięć lat po premierze modelu S (wcześniej produkowano tylko sportowego roadstera) – przedstawiciele firmy nie komentują.

Ale to nie z Teslą chciałbym porównać projekt polskiego auta na prąd, ale z Rivianem. Ta do niedawna mało znana, amerykańska firma też chce wyprodukować 100 tys. samochodów elektrycznych. Tyle że nie za cztery lata i nie w ciągu jednego roku, ale do 203 0 r .


Pozostało jeszcze 69% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie