Tak wysokie (od 50 do 100 proc. wkładu własnego) wsparcie gwarantuje pilotażowy program osłonowy. Udzielane jest ono na podstawie kryteriów dochodowych.
Dodatkowy nabór wniosków o dofinansowanie trwa do końca lipca.
Reklama
Z początkiem września ruszy kolejna tura przyznawania pieniędzy na 2019 rok.
Co więcej, osoby, które zlikwidują kotły na paliwo stałe, mogą otrzymać „Zielone wsparcie”, czyli zasiłek celowy na pokrycie różnicy zwiększonych kosztów ogrzewania.
Jeszcze pod koniec czerwca aktywiści z WBS alarmowali, że zmiany w systemie finansowania wymiany kotłów są konieczne, bo dotychczasowe metody wsparcia się nie sprawdziły.
– W całym 2017 r. wymieniono zaledwie 262 kotły, podczas gdy w Krakowie było to ponad 6 tysięcy. W tym tempie pozbędziemy się kopciuchów w Warszawie za 60 lat – przekonywali aktywiści.
Stolica nie może pozwolić sobie na opieszałość, bo zgodnie z wymogami uchwały antysmogowej dla województwa mazowieckiego wszystkie stare kotły muszą zniknąć do końca 2022 r. W praktyce oznacza to, że wymienianych powinno być przynajmniej 270 kotłów miesięcznie, a nie rocznie.
Jednocześnie „kopciuchami” wciąż ogrzewane jest co najmniej kilka tysięcy gospodarstw, zwłaszcza w dzielnicach Białołęka, Rembertów, Targówek, Wawer i Wesoła.