Podczas gdy rząd pracuje nad swoim projektem, najpierw Polska 2050, a później również Lewica złożyły swoje propozycje zmian przepisów, które miałyby wprowadzić opłaty turystyczne. Chodzi o to, aby do gmin trafiały dodatkowe środki związane z ruchem turystycznym. Dziś jest to ograniczone, ponieważ w przypadku opłat: miejscowej i uzdrowiskowej samorządy muszą spełnić konkretne warunki. Opłata turystyczna ma być natomiast pobierana bez względu na walory klimatyczne i krajobrazowe.

Gdzie będzie można pobierać opłatę turystyczną?

Związek Powiatów Polskich (ZPP) przygotował uwagi do projektu dotyczącego wprowadzenia opłaty turystycznej, przekazanego do konsultacji przez posłów Lewicy. Jest w nim mowa o tym, że rada gminy będzie mogła "wprowadzić opłatę turystyczną na obszarze wybranych miejscowości, jednostek pomocniczych gminy lub jednostek niższego rzędu". Według samorządowców może to sugerować, że gminy składające się z więcej niż jednej miejscowości, nie mogłyby wprowadzić opłaty na terenie całej gminy. W ocenie ZPP przepisy powinny być bardziej elastyczne.

"Przepis w aktualnym brzmieniu wskazuje na „wybrane” miejscowości. Ponadto zwracamy uwagę, że nie jest do końca jasne, jakie inne jednostki niższego rzędu względem jednostek pomocniczych projektodawcy mają na myśli. Z tego względu sugerujemy, aby uelastycznić przepis i dać gminom możliwość wyboru odnośnie określenia, jaka część danej miejscowości będzie objęta opłatą turystyczną (np. poprzez odwołanie się do nazw ulic, podobnie jak ma to miejsce w przypadku ustalania stref płatnego parkowania)" – czytamy w stanowisku ZPP.

Trudno będzie ustalić cel pobytu w gminie, aby pobrać opłatę turystyczną

Posłowie Lewicy w projekcie wskazali również, że opłatę turystyczną będzie pobierać się od osób fizycznych przebywających na danym obszarze gminy dłużej niż dobę "w celach turystycznych, wypoczynkowych lub szkoleniowych". Według samorządów może to utrudnić pobieranie opłaty turystycznej i z takiego zastrzeżenia należy zrezygnować.

"Wnosimy o rozważenie skreślenia uzależnienia poboru opłaty od tego, czy pobyt odbywa się w celach turystycznych, wypoczynkowych lub szkoleniowych. W praktyce osoby pobierające opłatę nie są w stanie ustalić rzeczywistego celu pobytu. W przypadku dużych miast, które będą głównym beneficjentem proponowanej zmiany, nie jest jasne, czy oświadczenie osoby wynajmującej miejsce noclegowe, że charakter pobytu/nie ma ww. charakteru będzie wystarczające do odstąpienia od poboru opłaty" – ocenia ZPP.

Dodatkowo samorządy uważają, że opłata powinna być przekazywana gminom zawsze przez wynajmujących miejsca noclegowe. Projekt natomiast zakłada, że w przypadku uiszczania opłat za usługi hotelarskie przez pośrednika (np. stronę internetową czy aplikację) – ten obowiązek spoczywałby właśnie na nim.

"pośredniczące często prowadzone są przez podmioty mające siedzibę poza granicami Polski. W takiej sytuacji gminy (zwłaszcza mniejsze) będą miały problemy z dochodzeniem przekazania przez podmioty zobowiązane należnych opłat turystycznych. Obowiązanym do przekazania opłaty winien być wynajmujący miejsce noclegowe. Pojawia się również wątpliwość, na ile taki podmiot pośredniczący będzie zobowiązany do pobrania i przekazania opłaty, jeżeli podmiot, na którego rzecz zawierana jest umowa, nie poinformuje o konieczności poboru takiej opłaty pośrednika" – argumentuje ZPP.