Choć stopa bezrobocia w Polsce wynosi 12,4 proc., to są w Polsce miejsca, gdzie liczba ofert jest większa niż chętnych do pracy. Tak jest m.in. w kurortach górskich, nadmorskich, a także w popularnych miejscowościach na Mazurach.
Tam właściciele hoteli, pensjonatów, punktów gastronomicznych i sklepów poszukują m.in. kucharzy, kelnerów, pomocy kuchennych, pracowników ochrony, recepcjonistów i pokojówek. Jest też praca dla kolporterów ulotek, telemarketerów i hostess, czyli osób, które mają przyciągnąć jak najwięcej klientów w krótkim sezonie wakacyjnym.
Żeby ułatwić kontakt lokalnych przedsiębiorców z chętnymi do pracy, władze w Gdańsku zdecydowały się uruchomić Centrum Pracy Krótkoterminowej. Obecnie jest w nim ponad 1,1 tys. ofert pracy, najwięcej z Trójmiasta, Ustki, Łeby i Krynicy. Codziennie do centrum przychodzi od 100 do 200 osób szukających zajęcia. Najwięcej jest ludzi młodych, ale zjawiają się także emeryci i renciści. Wysokość proponowanych wynagrodzeń zależy do rodzaju wykonywanej pracy, a także miejsca. Przykładowo pracując w restauracji czy hotelu w popularnej miejscowości wypoczynkowej, można zarobić 2 – 3 tys. zł netto. Mniej, bo średnio ok. 1,5 tys. zł, dostaje sprzedawca w sklepie, natomiast hostessa zatrudniona przy promocji może liczyć nawet na 15 zł za godzinę.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.