Hostessa, kurier i ankieter – to trzy zawody, które od lat cieszą się popularnością wśród studentów. Nie są to zajęcia absorbujące, a zarobić można sporo. Z wyliczeń agencji specjalizujących się w rekrutowaniu pracowników sezonowych wynika, że rozwożąc pizzę, przeprowadzając ankiety czy obsługując konferencje biznesowe, można zarobić od 2 do 3,5 tys. zł netto miesięcznie.
Wakacyjnej pracy studenci chętnie też szukają w dużych firmach, w których trwa sezon urlopowy i brakuje rąk do pracy. Najczęściej są to niezbyt skomplikowane prace biurowe. W tym roku w firmach, takich jak Adamed, Bakalland czy PZU, o jedno miejsce rywalizowało nawet 10 kandydatów. Chętnych nie brakuje, bo praca biurowa, zwłaszcza w dużych renomowanych firmach, oznacza nie tylko wysokie stawki (średnia 17 – 18 zł brutto za godzinę), ale pozwala na zdobycie praktyki zawodowej, którą można się później pochwalić w CV. – Część osób, które zatrudniają się na wakacje, często zostaje w firmie na stałe – wyjaśnia Tomasz Janczarek, prezes Work Service.
Dużym zainteresowaniem cieszą się też oferty przy promocji towarów. Z danych Work Service wynika, że hostessa może zarobić od 8 do 18 zł za godzinę. Najlepiej, bo nawet 50 zł za godzinę, można dostać przy promocji luksusowych towarów lub używek. Te zazwyczaj odbywają się jednak w nocnych klubach i pubach, więc trzeba się liczyć z koniecznością przestawienia zegara biologicznego.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.