Firmy dostosowały zatrudnienie do poziomu produkcji i zwiększyły wydajność. Pensje rosły szybciej.
W pierwszych trzech miesiącach tego roku wydajność pracy w przemyśle, mierzona produkcją sprzedaną na zatrudnionego, była o 5,4 proc. wyższa niż przed rokiem. W tym czasie płace wzrosły o 6,6 proc. – wynika z danych GUS.
– To solidny wzrost wydajności. Dzięki temu firmy mogły wypracować przyzwoite zyski, choć mogły być one nieco niższe niż przed rokiem – mówi Karolina Sędzimir, ekonomistka PKO BP. A według GUS w pierwszym kwartale ubiegłego roku firmy zatrudniające 50 i więcej osób zarobiły na czysto 20 mld zł – o 20 proc. więcej niż w tym samym okresie roku poprzedniego. Zdaniem Sędzimir prawdopodobny nieduży spadek zysków w tym roku – oficjalnych danych GUS na ten temat jeszcze nie ma – związany był ze wzrostem o 6,6 proc. w pierwszych trzech miesiącach tak zwanych jednostkowych kosztów pracy, gdyż średnie wynagrodzenia wzrosły bardziej niż wydajność pracy. Koszty te liczy się jako relację wynagrodzenia do wydajności pracy – im wskaźnik ten jest niższy, tym lepiej dla kondycji finansowej firmy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.