Młodzi ludzie z pomysłem na własny biznes nie są pozostawieni sami sobie. Wsparcie mogą znaleźć w Inkubatorach Przedsiębiorczości, które pomagają załatwić formalności związane z założeniem firmy. Można też skorzystać z dotacji unijnych na rozpoczęcie działalności gospodarczej.

- Tylko na Mazowszu dzięki unijnym funduszom powstało blisko 1500 firm - mówi Informacyjnej Agencji Radiowej Aleksander Kornatowski, wicedyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Warszawie. Dodaje, że osoby, które rozpoczynają własną działalność mogą liczyć na bezpłatne szkolenia przygotowujące do prowadzenia firmy. Mogą też otrzymać bezzwrotną dotację w wysokości do 40 tysięcy złotych i wypłacane przez sześć miesięcy wsparcie pomostowe wynoszące 1200 złotych. Do tej pory wsparcie otrzymywały zarówno osoby bezrobotne jak i aktywne zawodowo.

Jedną z takich osób jest Ireneusz Kaługa - założyciel firmy eko Bocian. Firma ocenia między innymi działanie farm wiatrowych na środowisko. Pan Ireneusz prowadzi też zajęcia edukacyjne w szkołach i przedszkolach opowiadając dzieciom o ptakach, ich dokarmianiu, o ochronie przyrody. Pan Ireneusz podkreśla w rozmowie z IAR, że praca na swoim daje mu niezależność i radość.

W tym miesiącu rusza europejska kampania "To jest moja przyszłość". Kampania ma pomóc w wykorzystaniu potencjału tak zwanych ukrytych przedsiębiorców. Z badań wynika, że tylko 6 procent osób planujących rozpoczęcie działalności gospodarczej, rzeczywiście ją zaczyna. Program ma nauczyć młodych ludzi pozyskiwania środków unijnych na rozpoczęcie i prowadzenie działalności gospodarczej. Program uruchamiany jest nie tylko w Polsce ale też we Włoszech, w Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Niemczech. Za przeprowadzenie akcji odpowiada Europejskie Stowarzyszenie Komunikacji Marketingowej. W planach jest uruchomienie 500 tysięcy nowych firm w ciągu trzech lat. Dzięki temu może powstać 2 miliony nowych miejsc pracy.

Reklama