Posty w mediach społecznościowych prezentujące alkohol stanowią zakazaną reklamę – uznał sąd w niedawnym wyroku. Co prawda warunkowo umorzył postępowanie, ale zarówno influencer, jak i pracownicy agencji zlecającej reklamę alkoholu muszą zapłacić na Fundusz Sprawiedliwości.
Osoba prowadząca agencję dla influencerów, kolejna zlecająca wysyłkę alkoholu w ramach tzw. współpracy ambasadorskiej i wreszcie początkujący influencer, który w ramach wymiany barterowej za butelki z alkoholem zgodził się zamieścić jego zdjęcia na swym profilu w portalu społecznościowym – wszyscy zostali uznani za winnych naruszenia zakazu reklamowania alkoholu.
Influencer nie zna przepisów
Sam fakt nawiązania współpracy między oskarżonymi nie budził wątpliwości. Potwierdzały to faktury wystawione między wspomnianymi agencjami i ostatecznie umowa zlecenia zawarta z samym nano-influencerem. Bezsprzeczne było też to, że opublikował on dwa posty, w których ukazywał zdjęcie butelki z alkoholem z dopiskiem, że „nie mogło go zabraknąć” i „szczególnie zmrożony smakuje idealnie”.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.