Już kilka tysięcy menedżerów polskich firm ubezpieczyło się od odpowiedzialności cywilnej na wypadek spowodowania strat finansowych w przedsiębiorstwach – szacują eksperci z branży ubezpieczeniowej.
Reklama
– W ubiegłym roku liczba takich ubezpieczeń zwiększyła się o kilkanaście procent – ocenia Aleksander Chmiel z STBU Brokerzy Ubezpieczeniowi.
Polisa zwana z angielska D&O (Directors and Officers) chroni firmę przed skutkami złych decyzji władz firmy, w tym przed ewentualnymi roszczeniami akcjonariuszy, udziałowców i innych osób, np. pracowników.
Ubezpieczenie D&O jest jednym z najczęściej reasekurowanych produktów ubezpieczeniowych. O ile małe i średnie przedsiębiorstwa są w stanie ochronić sami ubezpieczyciele, o tyle przy ubezpieczeniu większych podmiotów potrzebna jest reasekuracja, np. w Londynie. – Rynek Lloyd’s of London jest często zaangażowany w ubezpieczenia z sumami gwarancyjnymi przekraczającymi 100 mln zł z uwagi na ograniczenia kapitałowe lokalnych ubezpieczycieli – wyjaśnia Aleksander Chmiel, broker z STBU Brokerzy Ubezpieczeniowi.
Polisę D&O można kupić w krajowych towarzystwach, ale firmy mają też możliwość ubezpieczenia bezpośrednio na rynku londyńskim. – Tam można ubezpieczyć się na wyższe sumy, np. 1 mld zł – mówi Chmiel.
Polscy ubezpieczyciele proponują ochronę odpowiedzialności cywilnej członków zarządu z nieco mniejszymi sumami gwarancyjnymi. – Wnioskowane sumy gwarancyjne zawierają się w przedziale od kilkuset tysięcy do kilkuset milionów złotych – mówi Agnieszka Rosa z biura prasowego PZU.
Na koszt mają wpływ kondycja finansowa spółki, branża, w jakiej działa, szkodowość oraz potencjalne fuzje. – Stawki to zazwyczaj 1 – 3 tys. zł za każdy milion sumy gwarancyjnej i 4 – 8 tys. zł w przypadku podwyższonego ryzyka roszczeń – mówi Chmiel.
Wykupienie przez firmę ubezpieczenia dla jej szefów to częsty element pakietu korzyści, jaki negocjują sobie menedżerowie. Coraz częściej tak jest również w Polsce.
Z raportu Towers Watson wynika, że w skali światowej średnia suma gwarancyjna, na jaką zawierana była umowa ubezpieczenia D&O w 2011 r., wyniosła 126,8 mln dol.