Zakończenie postępowania w sprawie wyboru partnera do drugiej elektrowni może nastąpić już w przyszłej kadencji. Wśród interesariuszy budzi to niepokój ze względu na wciąż rosnącą polaryzację między głównymi obozami politycznymi. Ale eksperci związani z dzisiejszą opozycją opowiadają się za kontynuacją projektu.
– Bardzo bym chciał, żeby strategia dotycząca szeroko pojętego bezpieczeństwa energetycznego była wspólna i była kontynuowana – niezależnie od tego, jakie będą wyniki wyborów za 5 czy 10 lat – powiedział po zeszłotygodniowej Radzie Bezpieczeństwa Narodowego premier Donald Tusk, wzywając do konsensusu m.in. w sprawach energetycznych.
Harmonogram, który wymusza porozumienie?
Takie porozumienie może być niezbędne dla płynnej kontynuacji projektu drugiej elektrowni jądrowej (EJ2) w centralnej części Polski. Do jego uruchomienia przymierza się obecna władza. W środę (25 czerwca) resort przemysłu opublikował projekt aktualizacji rządowego programu energetyki jądrowej, który określa ramy tej inwestycji. Dokument zakłada m.in. wyłonienie partnera do budowy EJ2 w postępowaniu konkurencyjnym, w którym oprócz ceny i harmonogramu decydujące będą zobowiązania w zakresie zaangażowania kapitałowego w projekt, local content (udziału krajowego przemysłu w inwestycji), transferu technologii czy offsetu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.