statystyki

Producenci z nadzieją obserwują wzrost cen ropy

autor: Jakub Kapiszewski14.04.2016, 07:45; Aktualizacja: 14.04.2016, 09:41
Cena baryłki ropy typu Brent z dostawą za dwa miesiące

Cena baryłki ropy typu Brent z dostawą za dwa miesiąceźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Notowania czarnego złota utrzymują się powyżej 40 dol. za baryłkę. Otwarte pozostaje pytanie, czy eksporterzy i koncerny naftowe mogą już liczyć przyszłe zyski.

Na razie zarówno nafciarze, jak i rządzący w krajach wydobywających czarne złoto wstrzymali oddech. Niskie ceny ropy zmusiły koncerny naftowe i ich podwykonawców do cięć kosztów, szukania oszczędności, odłożenia inwestycji na półkę i zwolnień. Kraje eksporterzy z kolei musiały ograniczyć wydatki i sięgnąć do rezerw odłożonych na czarną godzinę. Nikt jednak nie wyjdzie z trybu awaryjnego, dopóki nie będzie pewności, że trend wzrostowy na stałe zagościł na globalnym rynku. Wczoraj cena baryłki ropy typu Brent w środku dnia trzymała się powyżej 44 dol.

Wzrost cen może być reakcją na sytuację w Stanach Zjednoczonych, gdzie branża łupkowa w końcu odczuła efekty taniej jak barszcz ropy. Pierwszym sygnałem słabnącej kondycji sektora było znaczne zmniejszenie liczby wież wiertniczych, czyli urządzeń wykorzystywanych do wykonywania nowych odwiertów. Teraz dochodzą do tego informacje o spadku wydobycia. Według danych departamentu energii w marcu wynosiło ono średnio 9 mln baryłek dziennie i było o 90 tys. baryłek niższe niż w lutym. Tymczasem w ubiegłym roku średnie wydobycie wynosiło 9,4 mln. Ten spadek sprowokował amerykańskich urzędników do rewizji prognoz wydobycia na najbliższe dwa lata o 100 tys. baryłek dziennie w dół do poziomu 8,6 mln baryłek dziennie w 2016 i 8 mln baryłek w 2017 r.

Eksperci zaś coraz częściej mówią, że teraz ceny będą już tylko rosnąć. Taką tezę postawił w wywiadzie dla „Financial Timesa” Daniel Yergin, światowej sławy specjalista od rynku ropy związany z firmą badawczą IHS. Jego zdaniem do poważniejszego odbicia dojdzie w drugiej połowie roku. Ostrożnie, lecz z optymizmem wypowiadali się również menedżerowie firm handlujących surowcami podczas zakończonej wczoraj konferencji „FT Commodities Global Summit 2016”. Torbjörn Törnqvist, właściciel handlującej ropą firmy Gunvor, stwierdził na organizowanej przez „Financial Times” konferencji, że cena 100 dol. za baryłkę należy do przeszłości, a jeśli ceny mają wzrosnąć, to raczej do poziomu 60–70 dol. za baryłkę.


Pozostało jeszcze 48% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie