Autopromocja

Rosja potwierdza, że Ukraina zapłaciła część długu za gaz

gaz, energetyka, surowce
gaz, energetyka, surowceShutterStock
2 czerwca 2014

Rosja potwierdza, że Ukraina zapłaciła część długu za gaz. Rzeczniczka rosyjskiego resortu energetyki powiedziała agencji Reutera, że ukraiński koncern Naftohaz przekazał rosyjskiemu Gazpromowi 786 milionów 400 tysięcy dolarów tytułem spłaty zadłużenia. Chodzi o dług za luty i marzec tego roku.

Na konto Gazpromu wpłynęło ponad 786 milionów dolarów za dostawy gazu dla Ukrainy. Poinformowały o tym służby prasowe rosyjskiego ministerstwa energetyki. Przelewu w piątek wieczorem dokonał ukraiński koncern Naftohaz. Odsuwa to groźbę zakręcenia przez Rosjan kurka z gazem.

Według strony rosyjskiej, to pierwsza transza spłaty zadłużenia, jakie Ukraina ma wobec Gazpromu. Moskwa twierdzi, że łączny dług wynosi 5 miliardów 200 milionów dolarów - przy założeniu, że tysiąc metrów sześciennych surowca kosztuje 485 dolarów. Kijów przekonuje natomiast, że dług jest mniejszy, bowiem realna cena, którą Ukraina powinna płacić, to 286 dolarów za tysiąc metrów sześciennych.

Premier Rosji Dmitrij Miedwiediew groził, że jeśli do jutra do 10:00 czasu moskiewskiego na konto Gazpromu nie wpłynie zaliczka na poczet czerwcowych dostaw, to Rosja wstrzyma dostawy paliwa dla Ukrainy. Jednak w piątek Miedwiediew złagodził stanowisko, twierdząc, że stopniowa spłata zadłużenia może spowodować wycofanie się z tak drastycznych decyzji. I rzeczywiście - Gazprom poinformował dzisiaj, że co najmniej przez najbliższy tydzień gaz będzie płynął normalnie.

W Brukseli po południu (14:00) spotkają się przedstawiciele Komisji Europejskiej, Rosji i Ukrainy. Jeśli nie dojdzie do porozumienia w sprawie spłaty przez Kijów całości długu, który wynosi ponad 3 miliardy dolarów, Moskwa ostrzega, że zakręci kurek gazem - a to grozi wstrzymaniem dostaw do Europy przez Ukrainę.

Będzie to czwarta runda negocjacyjna. Pierwsza odbyła się na początku maja w Warszawie, ostatnia - w ubiegłym tygodniu w Berlinie. Komisarz do spraw energii Guenther Oettinger informował wówczas, że są postępy w rozmowach, choć ostatecznego porozumienia jeszcze nie ma.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.