Europa nie będzie bezpieczna bez solidarności energetycznej. Premier Donald Tusk podczas forum bezpieczeństwa w Bratysławie promuje ideę m.in. wspólnych unijnych zakupów gazu .

W spotkaniu biorą udział premierzy państw Grupy Wyszehradzkiej, szef NATO oraz 800 polityków i ekspertów z 65 krajów. Donald Tusk ma świadomość, że solidarność energetyczna będzie nas wszystkich kosztowała. Według niego, Europa nie będzie bezpieczna, jeżeli nie wejdziemy na dużo wyższy poziom solidarności energetycznej.

Premier przyznał, że w całej polityce europejskiej hipokryzja jest największym przeciwnikiem prawdziwej solidarności. "Wszyscy widzimy aneksję Krymu, ale niektórzy wciąż mówią o referendum na Krymie, widzimy rosyjskich komandosów na wschodzie Ukrainy, ale niektórzy wciąż mówią o rosyjskojęzycznych demonstrantach" - mówił Donald Tusk. Jak dodał, rezygnacja z hipokryzji umożliwi zbudowanie wspólnego stanowiska w sprawie energii i polityki obronnej.

Komisarz UE ds. energetyki Günther Oettinger odrzuca projekt unii energetycznej, forsowany przez Donalda Tuska. Jak informuje "Frankturter Allgemeine Zeitung", komisarz zapowiedział, że nie zgodzi się na ustalenie jednej ceny za zakup gazu. "Gaz jest produktem, a nie bronią polityczną" - argumentuje komisarz.