Trudno nie odnieść wrażenia, że obecny minister skarbu najbardziej interesuje się energetyką. Wskazują na to i jego wypowiedzi, i zaangażowanie firm, w których państwo ma decydujący głos, w poszukiwanie gazu łupkowego i kolejne projekty energetyczne.
Nie tak dawno nawet dostało się ministrowi za to, że przedkłada poszukiwanie gazu łupkowego nad stawianie elektrowni jądrowej. Pomińmy kiepską jakość merytoryczną ataku. Nadal jednak kręcimy się wokół prądu.
Wyrazem tego zainteresowania jest także program odchudzenia państwowych firm. Niektóre z wielkich koncernów od zawsze (czyli od chwili powstania kilka lat temu) były konglomeratami spółek i spółeczek, inne zaś z czasem stały się takim zbiorowiskiem firm mniej i bardziej zależnych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.