Autopromocja

Huta Częstochowa uratowana. Jest dzierżawca

Huta. Piec
Huta. PiecShutterStock
11 września 2019

Sunningwell przez rok będzie próbował reaktywować zatrudniający 1200 osób zakład. Tymczasem hinduska firma Liberty odwoła się od decyzji sądu – ustalił DGP.

Związki zawodowe częstochowskiej huty, która należała do ukraińskiego ISD, wskazały wczoraj syndykowi na wniosek sądu dzierżawcę po tym, jak oferty zakupu Liberty i Sunningwell zostały przez ten sąd odrzucone. Propozycje dzierżawy złożyły Cognor i Sunningwell Marka Frydrycha, strona społeczna uznała, że ta ostatnia jest najpoważniejsza.

– Wszyscy pracownicy w myśl art. 23 kodeksu pracy zachowują swoje stanowiska i wynagrodzenia, ludzie wracają do pracy, będą mieć wypłacone pełne pensje, a produkcja ma sięgać 60 tys. ton blach miesięcznie, zaś dzierżawca ma prawo do wykupu zakładu, w co wierzymy – wylicza w rozmowie z DGP Małgorzata Magiera ze związku Juvenia działającego w częstochowskiej hucie.

Przygotowania do wznowienia produkcji zatrzymanej w maju już ruszyły, choć umowa dzierżawy ma zostać podpisana do czwartku.

Marek Frydrych to przedsiębiorca związany od lat 90. z przemysłem stalowym, w którym działał głównie w Chinach. Potem kupił upadającą hutę na Uralu i reaktywował w niej produkcję na sześć lat. W Polsce był zainteresowany walcownią Batory, którą finalnie przejął Węglokoks. Nie wyklucza, że od tego ostatniego będzie chciał odkupić Hutę Pokój. W niedawnej rozmowie z DGP zapewniał, że ma poważne plany co do zakładu w Częstochowie. Chce połączyć go ze swoimi aktywami zagranicznymi w holdingu, który docelowo miałby zadebiutować na GPW w lutym – marcu 2020 r. na głównym parkiecie. – W Częstochowie chcę zbudować jeszcze elektrownię hybrydową o mocy 30 MW na śmieci. Rozwiąże to problem drogiego prądu, bo pokryje przynajmniej połowę zapotrzebowania zakładu. Chcemy unikać wszystkich spraw związanych z CO2, bo cena emisji stale rośnie i zaburza konkurencyjność. Nasz zespół na podstawie danych od ISD założył dwa zasadnicze elementy – poważne zwiększenie produkcji i zmniejszenie kosztów o 5 proc. I tylko na tym wychodzi już dobra rentowność – tłumaczył Frydrych, który przed złożeniem oferty dzierżawy proponował wykup zakładu za 240 mln zł i deklarował przynajmniej drugie tyle na kapitał obrotowy.

Oferta dzierżawy Cognora opiewała na 250 mln zł, więc Sunningwell musiał ją przebić. Czemu Cognor włączył się do wyścigu o częstochowski zakład? Spółka nie odpowiedziała wczoraj na nasze pytania.

Hindusi z Liberty, którzy chcieli kupić hutę, nie zamierzają się poddać. Z naszych informacji wynika, że dziś złożą odwołanie od decyzji sądu, który odrzucił oferty zakupu. Firma chce się nadal domagać pre-packu (tzw. przygotowana likwidacja, ogłoszenie upadłości przy jednoczesnym zachowaniu przedsiębiorstwa dłużnika). Pokazali nawet dokumenty z banku Barclays, którymi dysponujemy, a z których wynika, że na rachunku firmy znajduje się ponad 65 mln euro, a więc nawet więcej, niż koncern zapisał w ofercie zakupu.

– Oni mają świetny pomysł. Mają zakłady w ościennych krajach, więc na pewno ten projekt im pasuje. Kupili podobne zakłady w Rumunii i w Czechach. Wątpię, aby Huta Częstochowa była dla nich centralnym punktem tej strategii, raczej dodatkiem, biorąc pod uwagę sytuację na polskim rynku – komentuje Frydrych. Z przedstawicielami Liberty nie udało się nam skontaktować, zresztą nigdy nie chcieli komentować tej transakcji.

– Jeżeli Liberty ma swoje racje i uważa, że pre-pack ma więcej zalet niż dzierżawa, na którą nie złożyli oferty, to ich decyzja. Oferty muszą spełniać oczekiwania sądu. Dla nas jest najważniejsze, by zakład ruszył, ludzie dostali pieniądze i wreszcie przestali zalegać z opłatami za czynsz – komentuje Magiera.

Dlaczego huta w Częstochowie wpadła w tak duże kłopoty? Przede wszystkim ze względu na coraz trudniejszą sytuację na rynku stali w UE od początku wojny handlowej między Chinami i USA. W I półroczu globalna produkcja stali była o 4,9 proc. wyższa niż rok wcześniej. Ale w UE był spadek o 2,5 proc. Europejskie ceny wyrobów płaskich w tym okresie obniżyły się aż o 17,4 proc., a prętów o 12 proc. ISD dały się też we znaki wysokie ceny prądu, a w wyniku wojny w Donbasie zniszczona została ich huta w Ałczesku, dostarczająca tanie materiały dla walcowni. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.