Eksperci są zgodni: obniżenie wieku emerytalnego będzie czynnikiem, który zwiększy i tak duży obecnie deficyt pielęgniarek i położnych w szpitalach.
Od 1 października br. kobiety będą mogły kończyć aktywność zawodową po ukończeniu 60, a mężczyźni – 65 lat. Może to spowodować spore niedobory kadrowe w służbie zdrowia, w tym wśród pielęgniarek i położnych. Z szacunków Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych wynika, że do końca 2020 r. uprawnienia emerytalne nabędzie ponad 44 tys. przedstawicieli tej grupy zawodowej.
Szpitale nie ukrywają, że te dane budzą ich niepokój. – Obniżenie wieku emerytalnego będzie czynnikiem, który zwiększy i tak duży obecnie deficyt pielęgniarek oraz położnych w szpitalach. My, podobnie jak inne placówki, na pewno to odczujemy – twierdzi Piotr Gołaszewski, rzecznik prasowy Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego.