91 proc. – to największy odsetek szkół, które mają zamiar przystąpić do planowanego na 8 kwietnia strajku nauczycieli w jednym województwie. Średnia dla całej Polski według danych ZNP wynosi niecałe 79 proc. Politycy PiS nazywają ten protest „protestem politycznym”, postanowiliśmy więc zestawić wyniki referendum strajkowego z poparciem, jakie partia Jarosława Kaczyńskiego uzyskała w ostatnich wyborach.

Najbardziej zdeterminowani są nauczyciele w województwie kujawsko-pomorskim. To właśnie tu chce protestować ponad 90 proc. pedagogów. Najmniejsza mobilizacja wystąpiła w województwie opolskim – 69 proc. nauczycieli rozpocznie protest.

W 2015 roku PiS wygrało wybory parlamentarne w czternastu województwach. W zaledwie dwóch – zachodniopomorskim i pomorskim – Platforma Obywatelska. W tych województwach poparcie dla strajku powinno być zatem najwyższe. Tymczasem chce tu strajkować odpowiednio 82 proc. i 79 proc. nauczycieli. Wynik w województwie pomorskim jest jednym z najniższych w kraju. Poparcie dla strajku jest mniejsze tylko we wspomnianym województwie opolskim, a także podkarpackim (70 proc.), podlaskim (71 proc.) oraz mazowieckim (71 proc.).