Recepty na opioid przez teleporadę nie dostanie nie tylko „użytkownik rozrywkowy”, lecz także pacjent z silnym bólem pooperacyjnym czy nowotworowym – ostrzegają lekarze. I żądają od ministerstwa zmiany projektu rozporządzenia, które ma pomóc w walce z nieuczciwymi receptomatami.
Burzliwa dyskusja wywiązała się podczas posiedzenia podzespołu ds. ochrony zdrowia Rady Dialogu Społecznego. Lekarze z samorządu zawodowego i konsultanci krajowi anestezjologii i intensywnej terapii oraz medycyny paliatywnej chcieli wiedzieć, dlaczego projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie środków odurzających, substancji psychotropowych i prekursorów kat. 1, który 12 sierpnia trafił do skróconych, siedmiodniowych konsultacji publicznych, nie uwzględniał uwag środowiska medycznego.
Co zakłada projekt nowelizacji?
Przypomnijmy – projekt nowelizacji zakazuje przepisywania pięciu substancji – morfiny, 80-krotnie od niej silniejszego fentanylu, oksykodonu, tramadolu, tapentadolu i buprenorfiny bez osobistego zbadania pacjenta. Wyjątkiem mają być lekarze podstawowej opieki zdrowotnej (POZ), którzy, jak wielokrotnie podkreślali przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia, „znają pacjenta”. Tylko oni mieliby możliwość wystawienia na nie recepty za pośrednictwem teleporady z pacjentem zapisanym na ich aktywną listę (każdy polski pacjent przypisany jest do lekarza POZ, który dostaje za niego od NFZ zryczałtowaną stawkę kapitacyjną).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.