Autopromocja

Rodzice coraz częściej nie chcą szczepić dzieci. Prof. Marczyńska: To bardzo niebezpieczne zjawisko

szczepienie dzieci dziecko szczepionka
szczepienie dzieci dziecko szczepionkaShutterstock
19 sierpnia 2022

Coraz więcej rodziców odmawia zaszczepienia dzieci w ramach szczepień obowiązkowych — powiedziała PAP prof. Magdalena Marczyńska, specjalistka chorób zakaźnych wieku dziecięcego z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. W jej ocenie to bardzo niebezpieczne zjawisko, które może spowodować - także w obliczu ogromnej fali migracji — zwiększenie przypadków chorób, które dzięki szczepieniom udawało się skutecznie neutralizować.

- powiedziała w rozmowie z PAP prof. Marczyńska.

Wskazała także na gruźlicę, chorobę występującą w znacznie większej liczbie przypadków, niż w Polsce, chociażby na Ukrainie. - dodała specjalistka od chorób zakaźnych.

Przyznała, że epidemia COVID-19 i szczepienia na tę chorobę wywołały dla niej niezrozumiały, ale będący faktem, opór i nieufność wielu rodziców wobec szczepienia dzieci.

"Fala dezinformacji była tak ogromna, że wiele osób uwierzyło w różnorakie teorie. Wyłomy w kalendarzu szczepień podstawowych nie wróżą nic dobrego" - oceniła. W jej ocenie, coraz silniejsze są także ruchy antyszczepionkowe. Mimo wielokrotnego zdementowania informacji z jednej publikacji dotyczącej związku szczepień z autyzmem - jak wskazała prof. Marczyńska — ta teoria nadal żyje swoim życiem.

Wskazała, że trudno jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czy w Polsce zostały nadrobione różnice w poziomie zaszczepienia między polskimi i ukraińskimi dziećmi.

Dane z Ukrainy — jeszcze z okresu przed wojną — mówiły o niższych procentach zaszczepienia, niż w Polsce. Kraj ten borykał się m.in. z dużą zachorowalnością na odrę, gruźlicę, a także zanotowano tam pojedyncze przypadki polio.

"Nie umiem odpowiedzieć, czy realizowany jest przepis dotyczący tego, że ktoś pozostający w Polsce powyżej trzech miesięcy musi nadrobić szczepienia z obowiązkowego kalendarza. To wiedzą najlepiej POZ-ety. Do nas, do szpitala, trafiają dzieci, które nie były na wiele chorób szczepione albo nie mają dokumentów potwierdzających takie szczepienie. Moim zdaniem rzeczywistość jest gorsza niż — słuszny zresztą — przepis" - podkreśliła prof. Marczyńska.

W jej ocenie, jeszcze przed rozpoczęciem kolejnego roku szkolnego warto przyjrzeć się temu, jak w rzeczywistości wygląda ta sytuacja.

"Zawsze w przypadku masowej migracji zagrożenie związane z przenoszeniem się różnych chorób jest większe. (...) Zapalenie wątroby typu B wydaje się może nie aż tak groźne, ale prowadzi do przewlekłych postaci tego zapalenia, a w konsekwencji do np. marskości wątroby. Choroby tej nie można wyleczyć dostępnymi lekami, a skuteczna szczepionka jest. Zrezygnowanie ze szczepień nie jest więc zbyt mądre. To bardzo nieroztropne" - oceniła ekspertka w rozmowie z PAP.

Autor: Tomasz Więcławski

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.