Reklama

W Polsce potwierdzono dotąd 966 przypadków zakażenia wariantem omikron koronawirusa SARS-CoV-2.

"Chciałbym bardzo mocno zwrócić uwagę, bo (...) ten komunikat się nie przebił - drodzy państwo, tak naprawdę, jeżeli chcemy ochronić się przed omikronem, przed ciężkimi skutkami zakażenia tym wariantem koronawirusa, naprawdę powinniśmy przyjąć dawkę przypominająca" - powiedział w środę w Polskim Radiu 24 szef Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie gen. Grzegorz Gielerak.

Jak dodał, badania nie budzą żadnych wątpliwości. "Tylko przyjęcia dawki przypominającej zwiększa nam do poziomu 60-70 procent szanse uniknięcia ciężkiego przebiegu tej choroby. Jeśli tego nie zrobimy, poprzestaniemy tylko na dwóch dawkach, i czas, który minął od podania drugiej dawki był dłuższy niż 5 miesięcy, to niestety skazujemy się na to, że poziom naszej ochrony nie przekracza 35-38 proc." - powiedział.

"Jeżeli chcemy ochronić się przed ciężkimi skutkami zakażenia wariantem omikron koronawirusa, to należy przyjąć dawkę przypominającą szczepienia" - podkreślił.

Pytany o ewentualny lockdown, ocenił, że "jest ostatecznością wyrażającą wyczerpanie zdolności państwa do walki z epidemią wszystkimi nowymi, najbardziej zaawansowanymi metodami".

"To jest przejaw bezczynności. Lockdown powinniśmy, owszem, brać pod uwagę, ale nie w sytuacji - zwłaszcza w przypadku omikrona - masowego zwiększenia się liczby osób zakażonych, tylko w sytuacji tego, jakie będą skutki kliniczne tych zakażeń" - zauważył.

Jego zdaniem jednak "wszystko wskazuje na to, że omikron zmierza w sposób naturalny do zakończenia pandemii - większa zakaźność i mniejsza zjadliwość". "Wszystko zależy od racjonalności naszych zachowań" - dodał, zastrzegając, że powinniśmy dbać o ochronę grupy ryzyka, pamiętać o zasadzie DDM i trzeciej dawce przypominającej. "Jeśli myślisz o swoim zdrowiu i ochronie przed omikronem - weź trzecią dawkę szczepionki" - zaapelował. (PAP)

Autorka: Agata Zbieg