Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji obniża wycenę testów na COVID-19. Za jeden NFZ będzie płacił laboratoriom od nowego roku nie 280 zł, ale 113 zł – wynika z informacji DGP.
To oznacza, że za tę samą cenę będą musiały wykonać dwa razy więcej testów. Laboratoria ostrzegają zatem, że uczestniczenie w publicznym systemie może stać się po prostu nieopłacalne. Z kolei decydenci wskazują, że rynkowa cena testu spadła. Bez dodatkowych nakładów będzie więc można wykonać ich więcej, co jest istotne, bo zapotrzebowanie zapewne wzrośnie z powodu ewentualnej zmiany przepisów dotyczącej testowania pracowników oraz osób po szczepieniu. To niejedyna zmiana: potrzeby mogą się zwiększyć również w związku z pojawieniem się Omikronu. Z jego powodu, według ekspertów, potrzebne będzie dwa razy więcej testów.
Na początku pandemii wycena za test sięgała 400 zł. W kwietniu zeszłego roku cena została zmieniona i wykonanie go metodą RT-PCR bez kosztów odczynników zostało ustalone na 140 zł, zaś z ich uwzględnieniem na 280 zł. To stawki, które obecnie otrzymują laboratoria realizujące testy w ramach umowy z NFZ. Teraz jest planowane kolejne cięcie. Z naszych rozmów wynika, że jego przyczyną jest nie tylko spadek ceny testów na rynku (co analizowała Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji od sierpnia do października), ale i wysokie marże laboratoriów. Placówki przyznają, że jest pole do negocjacji, ale uważają, że korekta ceny powinna być mniejsza i wynosić kilkanaście-kilkadziesiąt procent. Mają też żal o brak konsultacji.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.