Autopromocja

Barman nie chce sprawdzać, czy klient się zaszczepił [WYWIAD]

drive-thru szczepienia
drive-thru szczepienia Shutterstock
28 lipca 2021

- Ludzie są przyzwyczajeni, że nie wolno jeździć samochodem bez prawa jazdy, ale nie chcą zaakceptować tego, że powstanie prawo regulujące wyjścia do kawiarni - uważa dr Nicolas Maslowski, dyrektor Ośrodka Kultury Francuskiej Uniwersytetu Warszawskiego. Socjolog i politolog.

dr Nicolas Maslowski
dr Nicolas Maslowski, dyrektor Ośrodka Kultury Francuskiej Uniwersytetu Warszawskiego. Socjolog i politolog.

Patrząc na skalę protestów przeciwko paszportom sanitarnym, można byłoby pomyśleć, że Francuzi są najbardziej antyszczepionkowym narodem w Europie. Poziom wyszczepienia jest tam jednak znacznie wyższy niż np. w Polsce. Co w takim razie sprawiło, że mieszkańcy masowo wyszli na ulice?

Trzeba zaznaczyć, że tradycje protestacyjne są w państwach europejskich bardzo różne. We Francji wyjście na ulicę nie jest niczym wyjątkowym. Organizujemy zdecydowanie więcej demonstracji niż np. sąsiadująca z nami Belgia. Te, które odbywają się teraz, nie są zresztą największymi w naszej historii. Z dużymi protestami mieliśmy do czynienia, kiedy organizowano wiece poparcia dla Solidarności w latach 80. lub gdy walczono o równość małżeńską dla par jednopłciowych. Wtedy na ulice wyszło nawet 5‒10 razy więcej osób. Kiedy porówna się liczbę demonstrujących z liczbą ludzi czekających w kolejce na szczepionkę, to okaże się, że sytuacja nie jest taka zła. Mówi się, że w protestach uczestniczyło ok. 114 tys. Francuzów, a 16 proc. obywateli nie wierzy w szczepionkę.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.