O powołaniu na stanowisko prezesa NFZ powinien współdecydować Sejm. Tak jak w przypadku prezesa NIK czy prezesa NBP.
Działalność nowego prezesa NFZ zawsze zaczyna się od deklaracji ministra, że to najlepszy kandydat z możliwych.Jeśli jednak prezes, realizując swoje zadania ustawowe, domaga się od szefa resortu np. zwiększenia dotacji na leczenie osób nieubezpieczonych, przestaje być lubiany, a jego kompetencje okazują się słabe. A kiedy prezes NFZ pozywa przed sąd ministra zdrowia o brakujące pieniądze (w ramach kompetencji), okazuje się, że trzeba go odwołać. Aby następca mógł wycofać pozew. W efekcie rola szefa NFZ sprowadza się do wykonywania poleceń ministra zdrowia. Realizowanie ustawowych zadań ma znaczenie drugorzędne. Powód: brak niezależności i złe prawo plus rozmyte kompetencje.
W opinii specjalistów większą niezależność na stanowisku szefa NFZ mogłaby zagwarantować tylko zmiana przepisów. O powołaniu na to stanowisko powinien współdecydować Sejm. Tak jest m.in. w przypadku prezesa Najwyższej Izby Kontroli, rzecznika praw dziecka czy też prezesa Narodowego Banku Polskiego. Ten ostatni zarządza pieniędzmi publicznymi podobnie jak prezes NFZ, który dysponuje środkami na leczenie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.