Zmian w przepisach dotyczących uzdrowisk domaga się Stowarzyszenie Gmin Uzdrowiskowych w Polsce. Chodzi między innymi o restrykcyjne ograniczenia odnośnie hałasu, lokalizacji stacji bazowych telefonii komórkowej czy inwestowania w strefie A i B.

"Te zapisy są przestarzałe i ograniczają rozwój kurortów" - mówi prezes stowarzyszenia Jan Golba. Jak dodaje, utrudnia to bieżące funkcjonowanie i zniechęca do inwestowania w uzdrowiskach.

Takim ostrym restrykcjom podlega na przykład trwająca w Krynicy Zdrój modernizacja Pijalni Głównej. Nad czym ubolewa Tomasz Wołowiec, wiceburmistrz uzdrowiska. „Chcieliśmy znacznie większą salę kongresową z nowoczesnym nagłośnieniem z uwagi na Festiwal im.Jana Kiepury czy i Forum Ekonomiczne.

Wszelkie zmiany projektu inwestycyjnego poza to co obecnie stoi było niemożliwe” - tłumaczy wiceburmistrz. Jego zdaniem uproszczenia przepisów będą z korzyścią nie tylko dla potencjalnych inwestorów ale również turystów i mieszkańców. Wniosek z propozycjami zmian w ustawie trafił już do Parlamentarnego Zespołu ds. Uzdrowisk. Obecnie w kraju ponad 40 gmin ma status uzdrowisk.

Reklama