Autopromocja

Szef NFZ Jacek Paszkiewicz: Odejść powinien także minister zdrowia

Jacek Paszkiewicz
Jacek PaszkiewiczNewspix / Jacek Herok
29 maja 2012

Napięcie między ministerstwem a funduszem jest naturalne, wpisane w zadania obu instytucji. Zresztą taka była intencja reformy systemu ochrony zdrowia – oddzielić pieniądze od decyzji politycznych. Z drugiej strony NFZ jest, rzec można, naturalnym recenzentem decyzji ministra zdrowia - mówi szef NFZ Jacek Paszkiewicz.

Wniosek o odwołanie szefa funduszu złożył Bartosz Arłukowicz, minister zdrowia. Ostateczna decyzja należy do premiera Donalda Tuska. Jednak już teraz można przewidywać, że poprze on wniosek swojego ministra. – Wydaje się dość prawdopodobne, że będę go respektować – powiedział wczoraj szef rządu.

Jeżeli tak się stanie, to po raz pierwszy nowy prezes funduszu zostanie wybrany w konkursie. Z decyzji rady szczególnie zadowoleni są lekarze. Ci od dłuższego czasu postulowali usunięcie Jacka Paszkiewicza. Źródło konfliktu to umowy, jakie lekarze muszą podpisać z funduszem. Inaczej od 1 lipca nie będą mogli wypisywać recept na leki refundowane. – Znalazły się w nich zapisy o karach finansowych za wypisanie recept osobom nieuprawnionym. Muszą zniknąć, bo są niezgodne z ustawą refundacyjną – mówi Krzysztof Bukiel, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy (OZZL).

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png