Nauka angielskiego w gaju pomarańczowym albo kursy gotowania w języku włoskim w Kalabrii. Takie propozycje ma m.in. Language Abroad, która od lat organizuje wyjazdy językowe za granicę. Za taki wyjazd trzeba zapłacić ok. 10 tys. zł za tydzień, ale na rynku można znaleźć oferty dużo tańsze.
Np. firma Atas oferuje tygodniowy kurs angielskiego na Malcie za 2,9 tys. zł. W cenie jest 20 lekcji, przelot i zakwaterowanie. Jeszcze 2 – 3 lata temu takie pieniądze trzeba było zapłacić za same lekcje, natomiast prawie drugie tyle za przelot i koszty pobytu.
Spadek cen to efekt rosnącej liczby szkół proponujących wyjazdy językowe. Kursy za granicą oferują renomowane szkoły, takie jak Berlitz, Lingwista, Speak Up, Lingua Nova czy Archibald, które do niedawna specjalizowały się głównie w edukacji krajowej, ale też setki małych firm, które podpisały umowy z 2 – 3 szkołami językowymi za granicą i pośredniczą tylko w transakcji. One proponują najbardziej konkurencyjne cenowo oferty – ok. 2 tys. zł za tydzień, ale kupujący musi się liczyć z tym, że będzie spał w namiocie lub dojeżdżał godzinę do szkoły, za przyjazd także musi zapłacić sam.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.