Autopromocja

CEPiK 2 to "Błędy i kolizje danych"? Po nowym roku kierowców czekają problemy

samochód, kierowca
samochód, kierowcaShutterStock
13 października 2015

Nie zapiszesz się na kurs na prawo jazdy, nie podejdziesz do egzaminu na prawo jazdy, nie zarejestrujesz samochodu, nie zrobisz przeglądu technicznego i nie odbierzesz prawa jazdy! A jeśli się uda to z wieloma problemami. To bardzo prawdopodobny scenariusz życia kierowców po 4 stycznia przyszłego roku.

Wszystko przez wdrożenie systemu CEPiK 2, który ma scalić wszystkie systemy i bazy danych dotyczące kierowców i samochodów. Tyle, że jak ustalił nasz reporter Mariusz Piekarski wdrożenie systemu jest znacznie opóźnione.

Brakuje wszystkiego co pozwoli skutecznie, bezpiecznie i pewnie połączyć z powstającą centralną bazą choćby szkołom jazdy, WORD-om czy starostwom, które wydają prawa jazdy.

Od swoich rozmówców dziennikarz RMF FM usłyszał, że MSW postawiło wielki dom - serwer, tyle że do tej pory nie poinformowało, jak do niego wejść, nie dostarczyło planów, dokąd prowadzą drzwi i schody oraz gdzie znaleźć potrzebne instrumenty, by obsługiwać klientów.

Do tej pory brakuje 20 rozporządzeń. To one powinny opisywać, co i jak powinno działać, by po nowemu egzaminować kierowców, wydawać uprawnienia czy rejestrować samochody. Bez tego wiele instytucji "w ciemno" próbuje dostosować swoje systemy, by współpracowały z CEPiK-iem.

Nie ma przetargu, kto przygotuje kluczową bazę - katalog marek i typów samochodów - by wszędzie dane auto było identycznie opisane i zgodne z homologacją.

Nie ma prób systemu. Dopiero tydzień temu przekazano wersję testową, ale "pustą" - bez danych, a to nie pozwala sprawdzić systemu z pełnym obciążeniem.

Nowy system ma obsłużyć 30 tys. spraw dziennie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: RMF FM

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.