Autopromocja

Podwyżka cen biletów PKP Intercity. "Gdyby nie dotacje rządowe, wyniosłaby 50 proc."

Andrzej Adamczyk
Andrzej AdamczykPAP / Mateusz Marek
12 stycznia 2023

Gdyby nie dotacje rządowe, podwyżka cen biletów PKP Intercity wyniosłaby 50 proc. a nie 12 proc. - mówił w czwartek minister infrastruktury Andrzej Adamczyk, odpowiadając w Sejmie na pytania bieżące posłów.

Szef resortu infrastruktury nie zgodził się z formułowanymi m.in. przez przedstawicieli Lewicy zarzutami, że rząd nie podjął działań, które zapobiegłyby podwyżkom cen biletów PKP Intercity. Jak powiedział, absolutną nieprawdą jest stwierdzenie, że rząd nie wspiera pasażerów. Przypomniał, że tylko z rezerwy premiera dopłata wyniosła 575 mln zł. "." - oświadczył Adamczyk.

Minister pokreślił, że obecnie Polska, podobnie jak większość świata, znajduje się w sytuacji nadzwyczajnej powodowanej przez "putinflację" wywołaną zbrojną agresją Rosji na Ukrainę.

Odnosząc się do wystąpienia posła Adriana Zandberga (Lewica), Adamczyk powiedział, że ". Dodał, że w 2015 r. na trasie Warszawa - Gdynia za średnie wynagrodzenie można było kupić 9 biletów, a w 2021 r. - 30 biletów. Wytknął opozycji, że gdy była przy władzy, zlikwidowała 2,8 tys. torów kolejowych, podczas gdy Zjednoczona Prawica - jak mówił -.

5 stycznia spółka PKP Intercity poinformowała, że od 11 stycznia zacznie obowiązywać nowy cennik biletów. Ceny bazowe biletów jednorazowych w pociągach Pendolino wzrosną średnio o 17,8 proc., w pociągach EIC o 17,4 proc., a w pociągach TLK/IC średnio o 11,8 proc. Zapowiedzianą podwyżkę cen biletów uzasadniono wzrostem cen prądu. (PAP)

ewes/ mk/

Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png