Dieselgate to dla Volkswagena w Kanadzie koszt 1,6 mld dol.. W USA 15,6 mld dol. Polscy właściciele niech nie liczą na odszkodowania.
Do listy kosztów afery spalinowej koncern z Wolfsburga musi doliczyć ugodę w pozwie zbiorowym zawartą przed Sądem Najwyższym kanadyjskiej prowincji Ontario. Na jej mocy firma wypłaci każdemu ze 105 tys. posiadaczy aut z 2-litrowym silnikiem wyposażonym w oprogramowanie fałszujące emisję spalin od 5,1 do 8 tys. dol. kanadyjskich (od 16,2 do 25,4 tys. zł). Klienci mają też trzy opcje do wyboru: mogą sprzedać swoje auto koncernowi, wymienić je na nowe, które kupią za kwotę pomniejszoną o wartość starego samochodu, bądź usunąć fałszujące oprogramowanie na koszt firmy. Łączna wartość operacji to 1,6 mld dol. USA, w co wliczona jest kara 15 mln dol. od urzędu ochrony konsumentów. Operacja ruszy po ostatecznym zaakceptowaniu ugody przez sąd pod koniec marca 2017 r.
To kolejna ugoda zawarta za Atlantykiem. Wcześniej firma dogadała się z Departamentem Sprawiedliwości USA. W Stanach Volkswagen będzie musiał wysupłać 15 mld dol., z czego dwie trzecie pochłonie program odkupienia od klientów prawie 500 tys. samochodów z 2-litrowym silnikiem wyposażonym w zakazane oprogramowanie według wartości z września 2015 r. Reszta, czyli 4,7 mld dol., to kara za szkody dla środowiska, z czego 2,7 mld dol. pójdzie na inwestycje związane z redukcją emisji tlenków azotu, a następne 2 mld dol. na rozbudowę infrastruktury dla pojazdów elektrycznych. Nierozwiązana pozostaje potraktowana oddzielnie kwestia aut z silnikami o pojemności 3 l. Departament Sprawiedliwości nadal prowadzi dochodzenie w sprawie karnej, które może zaowocować kolejną karą finansową. Osobne śledztwa prowadzone są w odniesieniu do pracowników koncernu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.